Kość gnykowa – czy na pewno wiesz jak i po co miałbyś jej szukać?

Spis treści

Gdy przychodzisz na świat, staje się głównym źródłem informacji sensorycznej, ale też świetnym narzędziem ekspresji dla Twoich potrzeb, emocji czy zachowań. Na kolejnych etapach rozwoju wspiera prawidłowe funkcje zmysłowe, a finalnie pozwala Ci na kompleksową komunikację z otoczeniem. Wiesz już o czym będzie dzisiejszy wpis? Jeśli nie to czytaj do końca, bo tytułowa kość gnykowa jest tu nie bez znaczenia…

O czym mowa?

Oczywiście o Twoim trakcie orofacjalnym. Zapewne wiesz, że system ten warunkuje ogrom funkcji w naszym organizmie, wykazując przy tym liczne połączenia anatomiczne. Cała strefa traktu orofacjalnego stanowi istotny sensor dla różnych form czucia (czucie dotyku, propriocepcja, zmysły), przez co zajmuje ważne miejsce w hierarchii obszarów kształtujących naszą postawę ciała.

Z punktu widzenia lokalnej anatomii kluczowe znaczenia mają tu twarzoczaszka, stawy skroniowo-żuchwowe, aparat mowy z językiem na czele i cały aparat stomatognatyczny. Jest jeszcze jeden element, który w mojej praktyce zajmuje szczególne miejsce, a jest nim system gnykowy. Tworzy go niepozorna kość gnykowa, garstka mięśni i struktur więzadłowych, a przy tym cały system angażuje się w liczne relacje napięciowe w naszym ciele.

Zadaj sobie następujące pytania i odpowiedz na nie w komentarzu pod artykułem:

  • Jak często pracuję z brzusznym aspektem szyi?
  • Czy jest to codzienność w mojej pracy?
  • Jakie wskazania widzę, by zająć się tym obszarem?
  • Jak moi pacjenci reagują na pracę w tej strefie (pozytywne i/lub negatywne reakcje)?

W ramach dzisiejszego wpisu nie będę się rozwodził nad szczegółową analizą tego systemu, ale jeśli praca z systemem gnykowym jest dla Ciebie nowością lub z jakiegoś powodu sprawia Ci trudność to spróbuj wdrożyć moje wskazówki👇

Jeśli masz chwilę to zapraszam Cię do obejrzenia lekcji ze szkolenia Wady postawy – zgryz i aparat żucia, w której Jakub Durczak przedstawia możliwości terapeutycznej pracy z systemem kości gnykowej. Dowiesz się jak zaopatrzyć jej relacje z czaszką czy też kompleksem barkowym. Nie przegap tej praktycznej lekcji!

Odtwórz wideo

O czym mowa?

✅ Poruszaj się sprawnie po przedniej powierzchni szyi – pacjenci nie lubią gdy zbyt długo gmeramy w tej strefie, a często mają wręcz awers, by cokolwiek w tym obszarze robić. Twoje postępowanie musi być celowane, ekspresowe i maksymalnie efektywne. Kluczem w pracy będzie prawidłowe zlokalizowanie i wypalpowanie kości gnykowej. Spójrz na poniższy obrazek i zróbmy to razem.

Anatomia topograficzna kości gnykowej: Źródło

Jak widzisz na rycinie, kość gnykowa jest najwyższym kostnym punktem na przedniej powierzchni szyi. W celu sprawnej lokalizacji kości, poproś pacjenta o delikatny wyprost odcinka szyjnego, przez co uwydatnisz sobie palowaną strefę.

Precyzja snajpera

W palpacji zwróć uwagę na dwa ważne aspekty, które pomogą Ci odnaleźć kość gnykową:

  • umiejscowienie wyniosłości krtaniowej (thyroid prominence), czyli tzw. jabłka Adama
  • poszerzenie kości gnykowej w aspekcie boczno-bocznym w stosunku do chrząstek krtani

Palpacja u mężczyzn jest prostsza ze względu na fakt, iż wyniosłość krtaniowa jest bardziej zaznaczona. W tej sytuacji lokalizujesz wyniosłość i zsuwasz się z niej dobocznie. Znajdujesz się właśnie tuż poniżej kości gnykowej. Teraz wystarczy, że nieco poszerzysz swój kontakt palpacyjny i przesuniesz się odrobinę w kierunku dogłowowym. Voilà! W swoich palcach obejmujesz właśnie kość gnykową, kontaktując się z jej rogami większymi.

U Pań niezłym pomysłem jest rozpoczęcie palpacji od obszaru żuchwy. Ja zazwyczaj układam palec wskazujący tuż poniżej jednego kąta żuchwy, a pod drugim układam kciuk. Z tej okolicy zsuwam palce nieco w dół i przyśrodkowo i po chwili ląduję na rogach większych kości gnykowej.

Zapytasz co z tym fantem zrobić dalej? Podążaj za kolejną wskazówką, którą otrzymasz już jutro. Tymczasem jeśli nie masz pod ręką żadnej szyi, którą mógłbyś troszkę podotykać to łap się czym prędzej za swoją!

miejsce na twoje przemyślenia

Chętnie poznam Twoje doświadczenia związane z dzisiejszą wskazówką. Napisz w komentarzu jak Ci poszło i czy kość gnykowa wylądowała między Twoimi palcami. Jestem też ciekaw czy tego typu artykuły w formie prostych tipów będą dla Ciebie pomocne? Jeśli uważasz, że treść zawarta w dzisiejszym wpisie okazała się wartościowa to wspomnij o tym w komentarzu i/lub podziel się nią z innymi. Dziękuję jeśli dobrnąłeś do końca i do zobaczenia w kolejnym wpisie 😊

3 RZECZY, KTÓRE WARTO ZABRAĆ ZE SOBĄ

Jeśli po przeczytaniu artykułu wciąż Ci mało w tym temacie to zapraszam Cię na kurs online Wady postawy – zgryz i aparat żucia

 
Zacznijmy od początku

[/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner width=”1/2″][vc_single_image image=”35724″ img_size=”large” alignment=”center” onclick=”img_link_large”][vc_column_text]Źródło obrazka: Kliknij[/vc_column_text][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”1/2″][vc_column_text]

 

Precyzja snajpera!

 

Miejsce na Twoje przemyślenia

 

Powiązane artykuły

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Maciek i Patryk z PM o tym mówili na szkoleniu więc oczywiście korzystam z tej wiedzy 🙂

  2. Jestem logopedą. Cieszę się, że są posty poświęcone kości gnykowej. Skwapliwie korzystam ze wskazówek jak odszukać tę kość i sprawdzić jej ruchomość. Świetny pomysł. podrzucę artykuł koleżankom po fachu.
    Dziękuję.

  3. Ciekawe. A czy można pracować u niemowlaków z kością gnykową? Myślę, że byłoby to fajne uzupelnienie w terapii. Czy macie doświadczenia, że po pracy na kości gnykowej u niemowlaków ustąpiły problemy z ulewaniem i poprawiło się ssanie oraz połykanie, a także napięcie w obrębie mieśni brzucha?