Oddech i jego wpływ na formę i funkcję układu nerwowego

Spis treści

Ostatnio mam nieodparte wrażenie, że jakiejkolwiek formy przekazu bym się nie chwycił, tematem przewodnim lub jej elementem staje się oddech i przepona oddechowa. Niezależnie od tego czy prowadzę szkolenie, warsztat czy piszę post na bloga, przepona towarzyszy mi nieustannie więc chyba nadszedł czas, by podzielić się z Wami kolejnymi przemyśleniami na jej temat. O przeponie pisałem już wielokrotnie. Jednym z najbardziej popularnych tekstów na blogu wciąż pozostaje post na temat przepony. Tym razem spróbujemy pójść nieco bardziej na grubo i wyjdziemy zdecydowanie poza lokalne aspekty mechaniki oddechowej. Na wstępie uprzedzam, że filiżanka kawy może nie przetrwać do końca tekstu więc sugeruję, byś zaopatrzył się w niezbędny asortyment. Przewietrz pokój, przygotuj popcorn i odpowiednią dawkę płynów i ruszamy w podróż drogą centralnego układu nerwowego (CUN).

Oddech to pierwsza rzecz, jaką dostajemy po narodzinach i ostatnia, jaką oddajemy przed śmiercią. To tak proste, że wydaje się bez znaczenia. A jednak jest najważniejsze.

Oddech jako fundament zdrowia

Często nie zdajemy sobie sprawy z faktu jak kluczowym elementem naszego dobrostanu jest oddech. O ile my jako terapeuci mamy podstawową świadomość tego faktu, o tyle pacjenci są często zaskoczeni kiedy w ramach zadania domowego, pokazuję im serię ćwiczeń oddechowych. Ma to miejsce bardzo często i zupełnie nie jest związane ze zgłaszanymi dolegliwościami. Wielu moich pacjentów z całą pewnością potwierdzi, że takie zadanie domowe w moim gabinecie to fakt. Niezależnie od tego czy pacjent zgłasza ból pleców, bóle głowy, problemy natury gastrycznej czy obniżenie nastroju. Dlaczego oddech jest ważny w perspektywie stabilizacji i kontroli motorycznej kolumny kręgosłupa czy dynamiki płynów w naszym ciele przeczytacie w artykule, który podlinkowałem w pierwszym akapicie tego tekstu. Dziś chciałbym się jednak skupić na nieco bardziej systemowym aspekcie związanym z mechaniką oddechową. Zatem dziś zmierzysz się z tym w jaki sposób oddech wpływa na formę i funkcję układu nerwowego.

Właściwy kontekst jako punkt wyjścia do dalszej analizy

usisz mieć świadomość, że aktywność przepony nie kończy się na lokalnych wpływach, związanych z anatomiczną topografią tego mięśnia. Szacuje się, że w ciągu doby wykonujemy około 20 000 oddechów! Całkiem sporo, nie sądzisz? Jednakże to nie liczby są tutaj najważniejsze, a raczej rytm oddechowy. Rytmiczna akcja oddechowa, zarówno z perspektywy bezpośredniej jak i pośredniej wpływa na formę i funkcję naszego układu nerwowego. Z perspektywy obserwacji empirycznych, ale także z perspektywy badań naukowych wiemy, że owy wpływ możemy wykorzystać jako narzędzie terapeutyczne w przypadku różnego rodzaju symptomów, szczególnie u pacjentów z problemami chronicznymi. Mam nadzieję, że dzisiejsza lektura pozwoli Ci zrozumieć w jaki sposób trening na poziomie funkcji czy manualne podejścia terapeutyczne angażujące korekcję wzorców oddechowych pacjenta mogą wpłynąć na jego codzienne funkcjonowanie. Nie tylko na płaszczyźnie bólowej, ale także na płaszczyźnie emocjonalnej, witalnej czy kognitywnej. 

Forma przepony

Dla mnie w kontekście formy przepony istotnym aspektem jest jej rozwój embriologiczny. Opierając się na procesach ontogenezy, możemy wyróżnić w obrębie przepony tzw. centrum ścięgniste (pochodzące od przegrody poprzecznej), mięśniowe kopuły (pochodzące częściowo od przegrody poprzecznej a częściowo od ścian mięśniowych tułowia) oraz odnogi przepony (pochodzące od krezki grzbietowej przełyku). Taki podział formy determinuje nam wielowymiarowe zaopatrzenie nerwowe naszego głównego mięśnia oddechowego. Strasznie smutnym i niepokojącym faktem jest to, że większość opracowań anatomicznych wskazuje, że przeponę unerwia tylko jeden nerw… Nerw przeponowy.

Elementy składowe w rozwoju przepony oddechowej. Źródło obrazka: K. Moore – Embriologia i wady wrodzone, Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner, 2013.

Jeśli masz chwilę to zapraszam Cię do obejrzenia lekcji ze szkolenia Aktywna przepona i świadomy oddech, w której w formie pigułki przedstawiam rozwój przepony i powiązane z nią struktury.Dowiesz się czym są wstępujące i zstępujące łańcuchy dysfunkcji i jak rozwój przepony warunkuje funkcjonowanie pozostałym systemów.

Odtwórz wideo

Jest to kompletna bzdura, bo oprócz nerwu przeponowego, unerwia ją także nerw błędny i nerwy międzyżebrowe. Skąd ta pewność? Przeczytaj jeszcze raz poprzedni akapit i zastanów się jakie struktury nerwowe zaopatrują przegrodę poprzeczną, ściany tułowia i krezkę przełyku. Odpowiedź nasuwa się sama. Zatem myśląc o zaburzeniach funkcji przepony warto wziąć pod uwagę fakt, że jej nerwowe zaopatrzenie wybiega poza nerw przeponowy.

wchodząc w szczegóły

Nerw przeponowy (C3-C5) jest nerwem o charakterze mieszanym. Oznacza to, że jego funkcja nie ogranicza się jedynie do kontroli skurczu i rozkurczu przepony, ale wiąże się także z przewodzeniem informacji sensorycznych. Na drodze eferentnej nerw ten otrzymuje informacje z grupy neuronów rdzenia przedłużonego określanych mianem jądra lub prekompleksu Bötzingera oraz neuronów jądra zatrapezoidalnego, które przyjmuje impulsy z wyższych ośrodków tj. jądro zadwuznaczne opuszki. Widzisz zatem, że już z perspektywy zaopatrzenia motorycznego, oddech nie jest aktem lokalnym. Zasięg jego działania obejmuje całe ciało, co często określa się systemowym oddechem. W tym konkretnym przykładzie wzajemnej zależności formy i funkcji warto zwrócić uwagę na fakt, że mechanika przepony angażuje ośrodki nerwowe zarówno na poziomie obwodowego jak i ośrodkowego układu nerwowego. 

Informacja aferentna związana z przewodnictwem bodźców czuciowych dotyczy również bardzo globalnego obszaru. Nerw przeponowy przewodzi informacje sensoryczne z poziomu żyły głównej, osierdzia, opłucnej, torebki Glissona i podprzeponowej części otrzewnej. 

Warto tu zwrócić uwagę na fakt, że nerwy przeponowe (mamy w końcu dwa) nie są strukturami symetrycznymi. Prawy nerw przeponowy ma bardziej pionowy przebieg, co sprawia, że jest on krótszy. Konsekwencją jest szybsze przewodzenie impulsów elektrycznych wzdłuż tego nerwu. 

Anatomiczny przebieg nerwów przeponowych: Źródło

NERW PRZEPONOWY A AUTONOMICZNY UKŁAD NERWOWY

Nerwy przeponowe nie kończą swej drogi w obrębie samej przepony. Kontynuują one swój przebieg podprzeponowo tworząc zwoje przeponowe. Struktury te mają bardzo istotny wpływ na aktywację i funkcję autonomicznego układu nerwowego, z którym są bezpośrednio połączone. Ciała komórek ulokowanych w zwojach przeponowych mają częściowo charakter neuronów współczulnych. Aktualnie na podstawie badań wiemy, że wsteczny system informacji ze zwojów współczulnych obejmuje szlak nerwów przeponowych, wpływając na zachowania samej przepony.

Prawy zwój przeponowy łączy się ze zwojem trzewnym i nadnerczem prawym (czasem także ze zwojem krezkowym górnym). Z kolei lewy zwój przeponowy łączy się ze zwojami pnia współczulnego i nadnerczem lewym.

Wniosek nasuwa się sam. Oprócz komponenty motorycznej i sensorycznej, nerwy przeponowe biorą udział w komunikacji autonomicznej. Miej to na uwadze w swojej praktyce gabinetowej! To pozwoli Ci lepiej zrozumieć dlaczego zmiana napięcia w obrębie przepony może mieć pozytywny lub negatywny wpływ na czynność narządów wewnętrznych Twojego pacjenta. Przeanalizuj zatem zaopatrzenie narządów drogą zwojów trzewnych i zwoju krezkowego górnego. Nie bez znaczenia będą też autonomiczne konotacje nadnerczy i ich rola w zakresie regulacji osi podwzgórze-przysadka-nadnercza. 

Jeśli masz wątpliwości po przeczytaniu tej sekcji artykułu, wciąż jesteśmy w temacie przepony, a naszym głównym tematem zainteresowania jest oddech 🙂

Podprzeponowy aspekt nerwów przeponowych: Źródło

włóczykij UKŁADU nerwowego

Nerw błędny (X) to najdłuższy wśród nerwów czaszkowych. Również jest on nerwem mieszanym. 20% jego włókien angażuje się w procesy motoryczne (eferentne), a aż 80% stanowią włókna czuciowe (aferentne). Zatem nerw błędny jest ogromnym źródłem informacji systemowej

Swoją drogę rozpoczyna na poziomie jądra dwuznacznego i jądra pasma samotnego. Informacją motoryczną zarządza z kolei jądro grzbietowe pnia mózgu. Jądro to daje początek parasympatycznym włóknom nerwu błędnego, które zmierzają do zwojów przywspółczulnych narządów docelowych śródpiersia i jamy brzusznej. Teraz rozumiesz dlaczego nazwałem nerw błędny włóczykijem. Ciągnie się on nieprzerwanie od pnia mózgu do 2/3 okrężnicy poprzecznej (punkt Cannon-Böhm). Nerw błędny tworzy liczne anastomozy z układem współczulnym na poziomie odcinka szyjnego i jamy brzusznej. Łączy się także ze wspomnianym nerwem przeponowym. Jednakże to nie koniec jego zawiłych korelacji. Nerw błędny tworzy anastomozy sam ze sobą (anastomoza Galena) oraz innymi nerwami czaszkowaymi (nerwem XI – anastomoza Lobsteina i nerwem IX) czy pętlą szyjną.

Z perspektywy mechaniki oddychania, nie bez znaczenia jest także funkcja nerwu podjęzykowego (XII). Jest on związany z fazą przedwdechową, gdzie przygotowuje drogę dla pasażu powietrza do płuc poprzez retruzję języka.

Schematyczne przedstawienie przebiegu i dystrybucji nerwu błędnego: Źródło

co nerw błędny ma do samej przepony?

Wracamy do naszego podziału formy przepony. Krezkę grzbietową przełyku, z której powstają odnogi przepony unerwia właśnie nerw błędny. Ma to ogromne znaczenie w kwestii prawidłowej funkcji czynnościowego zwieracza przełyku na poziomie odnóg przepony. Zatem funkcja nerwu błędnego będzie w tym wypadku związana z patomechanizmem refluksu-żołądkowo-przełykowego. Problem co najmniej częsty w naszych gabinetach.

Unerwienie przepony drogą nerwu błędnego: Źródło

funkcja przepony

Przepona stanowi motor napędowy dla mechaniki oddychania. Funkcja tego motoru przejawia się w zachowaniach automatycznych i zależnych od naszej woli. Wiemy bowiem, że sam akt oddychania jest kontrolowany na poziomie automatyzmów związanych z ośrodkiem oddechowym w pniu mózgu, ale w związku z motorycznym zaopatrzeniem przepony, możemy także świadomie wpływać na rytm, amplitudę czy częstotliwość naszego oddechu. Z czysto funkcjonalnego punktu widzenia, aktywność przepony nie kończy się na oddychaniu, a wiąże się z odkrztuszaniem, wymiotami, defekacją, oddawaniem moczu, przełykaniem czy fonacją. Całkiem spory wachlarz funkcji jak na jeden mięsień. Oczywiście przepona nie jest samotnym bohaterem w przebiegu wspomnianych aktywności, ale jej rola jest tutaj nie do przecenienia.

Zagłębiając się dalej, możemy stwierdzić, że przepona wpływa na równowagę metaboliczną (nie mylić z trawieniem) naszego ciała i stymuluje szeroko pojętą dynamikę płynów ustrojowych, dbając o prawidłowy gradient ciśnień w jamach ciała. Właściwa aktywacja przepony ma również kluczowe znaczenie dla naszej kontroli postawy, lokomocji i ruchomości kończyn. I na koniec coś o czym często zapominamy, a jest to szalenie istotny impakt mechaniki przepony. Sfera psychologiczna i emocjonalna naszej codzienności. Okazuje się, że zmieniając wzorce aktywizacji przepony możemy przykładowo obniżyć percepcję bólu. Dzieje się to za sprawą podnoszenia progu bólowego, co przekłada się na nasze reakcje emocjonalne i zachowania kognitywne.

Czy widzisz już potencjalne zależności, które drogą rytmu oddechowego mogą wpływać na formę i funkcję układu nerwowego? Świetnie. Zatem zbudowaliśmy kontekst dla dzisiejszego artykułu i możemy przejść do konkretów.

oddech a choroby przewlekłe

W przebiegu przewlekłych chorób tj. POCHP, bezdech senny, fibromialgia, przewlekłe choroby serca, przewlekłe zespoły bólowe kręgosłupa czy depresja, obserwujemy stopniowe obniżenie aktywności kognitywnej pacjentów. Co ciekawe, proces ten przebiega z jednoczesnym ograniczeniem funkcji oddechowej tychże pacjentów. Zastanówmy się zatem w jaki sposób mechanika oddechowa może tak globalnie zmieniać wzorce pobudzenia centralnego układu nerwowego. 

Mózg tańczy jak mu serce i przepona zagrają

Dzisiejsze zdobycze nauki pozwalają nam dostrzec coś, co dawniej umykało naszym obserwacjom. Aktywność Twojego serca i przepony oddechowej jest fundamentem dwóch istotnych oscylacji systemowych. Zjawisko to określa się mianem fal/oscylacji Traubego-Heringa-Mayera. Jak to ugryźć? Otóż rytmiczne zmiany ciśnienia krwi tętniczej pokazują w badaniach dwa szczyty. Wysoki szczyt (Fala Traubego-Heringa – 15 cykli na minutę), który wiąże się z oddychaniem i parasympatyczną aktywnością nerwu błędnego. Niski szczyt (Fala Mayera – 6 cykli na minutę), który jest powiązany z baroreceptorami i chemoreceptorami zatok szyjnych i łuku aorty oraz współczulną kontrolą światła naczyń tętniczych.

Okazuje się, że wspomniane oscylacje wpływają na ruch masy mózgowia i syntezę płynu mózgowo-rdzeniowego. Możemy więc w pewnym sensie powiedzieć, że mózg tańczy w rytm oscylacji wytwarzanych na poziomie bijącego serca i mechaniki przepony. Na poniższym filmie możesz zaobserwować to zjawisko w obrazie czynnościowego rezonansu magnetycznego.

dygresja od autora

Nie jestem specjalistą z zakresu terapii czaszkowo-krzyżowej. Przynajmniej tej w ujęciu biodynamicznym. Chciałbym, żebyśmy dobrze się zrozumieli. Nie neguję żadnego podejścia terapeutycznego, ale zawsze staram się znaleźć drogę wyjaśnienia pewnych procesów, które obserwuję w swojej pracy. W osteopatii czaszkowej od czasów Pana Sutherlanda wspomina się zjawisko pierwotnego rytmu oddechowego czaszki (z ang. Primary Respiratory Movement – PRM). Wspomniany rytm w ramach różnych opracowań bardzo mocno się różni, ale najczęściej wspomina się częstotliwość 6 cykli na minutę. Czy to przypadek? Nie sądzę.

W sieci znajdziesz sporo badań odnoszących się do wyjaśnienia PRM za pomocą fali Traubego-Heringa-Mayera i być może ma to jakiś większy sens. Sam zadecydujesz, jeśli spróbujesz się w owe opracowania zagłębić. Jeśli uznasz, że ma to bardzo duży sens to zwróć uwagę na jedną istotną kwestię. Jeśli rytmiczny ruch palpowany w obrębie czaszki, nazywany pierwotnym ruchem oddechowym jest tak naprawdę przejawem fali THM to nie możemy go określać zjawiskiem pierwotnym. Stąd w takiej sytuacji ten cykliczny rytm jest niczym innym jak odpowiedzią/konsekwencją mechanizmów związanych z rytmiczną oscylacją aktywności krążeniowo-oddechowej. Pozostawiam temat do analizy własnej. Chętnie przeczytam w komentarzach Twoje osobiste spostrzeżenia w tej kwestii 🙂

ROZTAŃCZONY mózg

Zastanówmy się czy rytm wyznaczany przez serce i przeponę prowadzi do powtarzalnych zmian w zachowaniu układu nerwowego. Czy ruch mózgu w ramach cyklicznej oscylacji wykazuje powtarzalność specyficznego kroku tanecznego? Otóż obraz rezonansu magnetycznego, który miałeś okazję prześledzić w powyższym przykładzie wideo wskazuje, że w fazie opróżniania serca (systole phase – faza skorelowana z aktywnością wydechową przepony), masa mózgowia i rdzenia przedłużonego porusza się kaudalnie i przyśrodkowo (mierzalna droga ruchu mózgu wynosi około 23 milimetrów). Z kolei w fazie wypełniania serca krwią (diastole phase – faza skorelowana z aktywnością wdechową przepony) następuje kranialny powrót do pozycji początkowej. Ruchomość oddechowa przepony porusza zatem Twoim mózgiem!

Zastanawiasz się zapewne w jaki sposób przepona wpływa na hemodynamikę krwi na poziomie serca? Jak może ona wpływać na wtłaczanie krwi do serca, a następnie jej wyrzut. Idę o zakład, że wielokrotnie spotkałeś się ze stwierdzeniem, że serce to mechaniczna pompa, która rozsyła krew na obwód. Choć uważam, że to spore uproszczenie roli serca to w tym wypadku mamy do czynienia z faktycznym mechanizmem pompowania.

Zapewne wiesz, że osierdzie włókniste łączy się bezpośrednio z centrum ścięgnistym przepony. Jest to naprawdę silne połączenie zwane więzadłem przeponowo-osierdziowym. Jak owe połączenie wpływa na mechaniczną pompę z poziomu serca? Już tłumaczę. W fazie wdechowej, gdy przepona porusza się w dół, pociąga za sobą worek osierdziowy powodując napływ krwi do serca. W fazie wydechowej przepona poruszając się do góry pozwala na powrót osierdzia do pozycji neutralnej, co wydatnie wspomaga wyrzut krwi z serca. Opisany mechanizm z czysto lokalnej perspektywy wpływa także na napędzanie krążenia wieńcowego, dzięki czemu reguluje perfuzję samego mięśnia sercowego.

do tanga trzeba dwojga

Tkanka mózgowa nie czuje się najlepiej w roli solisty, co sprawia, że takie tango jakie przyszło jej tańczyć wymaga niezawodnego partnera. Jest nim nikt inny jak płyn mózgowo-rdzeniowy. Wraz z ruchem masy mózgu dochodzi do zmian dynamiki płynu mózgowo-rdzeniowego (z ang. Cerebro-Spinal Fluid – CSF). Na czym polegają wspomniane zmiany? Po pierwsze nasilony wdech wpływa na wzmożoną produkcję CSF. Po drugie oscylacja serca i przepony napędza dynamikę CSF. W tym miejscu warto zaznaczyć, że oscylacja mięśnia sercowego wpływa na prędkość przepływu CSF (przyspiesza przepływ), z kolei aktywność przepony odpowiada za wzrost objętości krążącego CSF. 

Podczas wdechu spada ciśnienie wewnątrz klatki piersiowej, co odbija się na splotach żylnych w przestrzeni podpajęczej kanału kręgowego w odcinku piersiowym kręgosłupa. Ten spadek ciśnienia wpływa oczywiście na ciśnienie hydrostatyczne, wspomagając drenaż CSF drogą niskociśnieniowych naczyń i splotów żylnych. 

jaram się

Dlaczego dynamika płynu mózgowo-rdzeniowego jest taka ważna? To jest piękne zjawisko! Wybacz moją ekscytację, ale czasami nie mogę wyjść z podziwu nad samoregulującymi zdolnościami ludzkiego organizmu. CSF pełni względem tkanki nerwowej funkcję ochronną, zbierając zbędne produkty metabolizmu komórkowego i regulując ciśnienie w obszarze samego mózgowia. Ponadto zapewnia tkance nerwowej odżywienie.

Z perspektywy badań możemy dostrzec dowody sugerujące zmniejszenie objętości CSF krążącego w przestrzeni podpajęczej w przypadku ograniczeń mechaniki oddechowej lub bezdechu. Czy może to zmieniać formę i funkcję centralnego układu nerwowego? Zdecydowanie tak! Zastój płynu mózgowo-rdzeniowego koreluje bowiem z obniżeniem aktywności kognitywnej mózgu. Zazwyczaj gdy myślisz o ograniczeniu mechaniki oddechowej, jawi Ci się przed oczami sytuacja, w której funkcja mózgu może zostać zaburzona na drodze gorszego zaopatrzenia tkanki nerwowej w tlen. Oczywiście jest to ważny element większego obrazu, w którym swoją rolę zaznacza również dynamika płynu mózgowo-rdzeniowego.

ciekawostka na temat kaszlu

Eh ten uporczywy kaszel! Tak zazwyczaj o nim myślimy. Nikt raczej nie interpretuje kaszlu w kategoriach pozytywnych. Błąd! Odruch kaszlu to nic innego jak napędzanie dynamiki płynów w kierunku kranialnym. Oprócz tego, że pomaga Ci odkrztuszać i odpluwać zalegającą wydzielinę, stymuluje także wymianę systemowej informacji odpornościowej. Czy funkcja oddechowa przepony i ta związana z odruchem kaszlu wpływa faktycznie na poprawę metabolizmu i odpowiedzi odpornościowej centralnego układu nerwowego pozostaje kwestią otwartą. Warto jednak mieć ją na uwadze. No i z tą informacją możesz wreszcie pozytywnie pomyśleć o swoim kaszlu. Być może zastanowisz się także z jakiego powodu utrzymuje się on u Ciebie tak chronicznie, zamiast bezmyślnie go hamować kolejnym ‚niesamowitym’ syropkiem.

czy oddech może stresować tkankę nerwową?

Kolejna kwestia wpływu oddechu na funkcję CUN wiąże się z pewną dozą stresu. Wydaje się logicznym, że indukowana ruchem oddechowym oscylacja masy mózgu generuje napinanie struktur nerwowych. Dotyczy to struktur centralnych, np. nerwów czaszkowych jak i peryferyjnych. Czy ten mechaniczny stres jest szkodliwy dla tkanki nerwowej? Raczej nie, a przynajmniej nie powinien. Struktury centralnego i obwodowego układu nerwowego wciąż są narażone na stres mechaniczny związany z naszymi codziennymi aktywnościami. Przykładem mogą być ruchy w stawach, podczas których tkanka nerwowa ulega rozciąganiu i/lub kompresji.

Oba czynniki są kluczowe dla prawidłowej regeneracji nerwów. Wiążą się one bowiem z produkcją substancji, które na drodze autokrynnej i parakrynnej odżywiają tkankę nerwową. Stres mechaniczny na drodze ruchu masy mózgowia jest warunkiem utrzymującym formę i funkcję nerwów! Tkanka nerwowa dość dobrze adaptuje się do stopniowego wzrostu obciążenia mechanicznego. Nie lubi z kolei raptownych zmian, do których najczęściej dochodzi na skutek urazów. Czego jeszcze nie lubią nerwy dowiesz się z artykułu, którego tworzenie sprawiło mi sporo radości. Koniecznie zajrzyj 🙂

jaram się po raz drugi!

Wróćmy na moment do ważnej sentencji z powyższej sekcji artykułu:

Ruch masy mózgowia jest warunkiem utrzymującym formę i funkcję nerwów.

Pozwól, że posłużę się przykładem, który pozwoli Ci zbudować żywy obraz tego mechanizmu.

Wyobraź sobie nerw wzrokowy, jego trajektorię, przebieg, początek i koniec. Teraz na ten obraz nałóż filtr, który za sprawą cyklu pracy serca powoduje pulsacyjne przemieszczenia nerwu wzrokowego. W jaki sposób odbywa się to przemieszczenie? Otóż w fazie opróżniania serca (systole phase), oba końce nerwu oddalają się od siebie, co wpływa na rozciągnięcie nerwu w zakresie ok. 3-9 mikrometrów. W fazie wypełniania serca (diastole phase) nerw wzrokowy porusza się dodatkowo przyśrodkowo. Nieprzerwana komponenta rozciągowa w trakcie każdego uderzenia Twojego serca poprawia zatem zaopatrzenie nerwu wzrokowego w krew. No przyznaj, czy to nie jest fascynujące?! Choć wchodzenie na tak skrupulatny wymiar formy mózgu może Ci się wydawać zbędne to w moim odczuciu pozwala nam zrozumieć opisywane zjawiska na różnych poziomach kompleksowości i złożoności formy ludzkiego ciała. Mam nadzieję, że dostrzegasz znaczenie tak dogłębnej analizy i rozumiesz możliwość przeniesienia wniosków na praktyczny aspekt pracy z pacjentem.

oddech a oscylacje neuronalnej pajęczyny

Oddychać można na wiele sposobów. Nie bez znaczenia jest także fakt pasażu powietrza. Wielokrotnie zwracałem swoim kursantom uwagę na reedukację oddechu przez nos, który z punktu widzenia fizjologii niesie za sobą sporo korzyści. Nie tylko przez wzgląd na funkcję odpornościową czy termiczną względem wdychanego powietrza. Oddech przez usta promuje rozwój zaburzeń aparatu stomatognatycznego, będąc często jednym z czynników prowadzących do powstania wad zgryzu. Konsekwencją będą oczywiście wszelakie problemy na płaszczyźnie stawów skroniowo-żuchwowych. Zatem zadbaj również u swoich pacjentów o oddech przez nos. Tak u tych starszych jak i u dzieciaków.

Oddech przez nos ma jeszcze jedną ciekawą zależność. Podczas głębokiego wdechu obserwuje się bowiem oscylacje układu limbicznego oraz kory mózgu na poziomie ośrodków kognitywnych i motorycznych. Zjawisko to jest bardzo nikłe w trakcie oddechu przez usta.

Czas się czegoś nauczyć, co nie co zapamiętać i zacząć się właściwie zachowywać

Tak, tak. Te funkcje również są związane z wzorcami oddechowymi. Opuszka węchowa i kora gruszkowata także wchodzą w rytmiczną oscylację podczas oddychania, co z dużym prawdopodobieństwem wpływa na procesy związane z nauką, pamięcią i naszym zachowaniem. Mając na uwadze połączenia układu węchowego z układem limbicznym i hipokampem zaobserwowano pobudzenie neuronów (w odniesieniu do głębokości oddechu, liczby oddechów i tempa oddychania), które rozchodzi się w postaci rytmicznej oscylacji w różnych obszarach mózgu, niekoniecznie związanych ze zmysłem węchu. Wspomniane oscylacje przejawiały różne częstotliwości. Od niskich związanych z falami delta, przez fale theta (4-12 Hz), beta (30 Hz), aż po fale gamma (40-150 Hz).

Im większa oscylacja w wymienionych obszarach mózgu tym większa ekspresja funkcji, które są z nimi związane. Przepona jawi nam się tu jako swego rodzaju kamerton układu nerwowego. Oddech najsilniej oddziałuje na fale gamma, które są związane z korą nową (okolica czołowa, ciemieniowa i skroniowa). Ośrodki te angażują się w przebieg funkcji kognitywnych, tj.  pamięć, uwaga, procesy związane z czuciem, rozwiązywanie problemów czy zdolności językowe.

intymna relacja formy i funkcji

Ludzki organizm na poziomie formy i funkcji stanowi jedność. Wypełnianie konkretnych funkcji wymaga prawidłowej relacji pozycyjnej struktur, które ją tworzą. Z drugiej strony, sama funkcja wpływa na finalny obraz formy. Świetnym przejawem tego zjawiska jest sytuacja, w której neuronalne oscylacje wpływają na potencjały czynnościowe generowane w obrębie neuronów (mierzone za pomocą EEG i potencjałów wywołanych LFP). W miarę upływu czasu oscylacje te wpływają na wypustki komórek nerwowych (zwiększając precyzję i trwałość połączeń synaptycznych), co poprawia zdolności komunikacyjne neuronów w licznych obszarach mózgowia. Piękny przykład tego jak powtarzalność funkcji (oscylacji neuronalnych), przejawia się w obrazie formy.

Jak oddech wpływa na nasze zachowania poprzez oscylacje neuronalne?

Po pierwsze drogą informacji proprio- i interoceptywnej, aktywując korę wyspy. Tutaj nie mogę się powstrzymać przed poleceniem świetnej książki prof. Craiga pt. How do You Feel. Bardzo przyjemne opracowanie w zakresie interocepcji. Mocno rozszerza perspektywę pojmowania tego procesu.

Po drugie, bezpośrednia stymulacja przepony, szczególnie podczas aktywności fal theta stymuluje nasze ośrodki kognitywne w korze przedczołowej.

Wreszcie po trzecie, aktywność przepony na bazie rytmogenezy stymuluje układ limbiczny, angażując tym samym synchroniczną depolaryzację licznych komórek. Proces bierze swój początek na poziomie rdzeniowym, a w dalszych etapach pobudza także połączenia w obrębie hipokampu, co wpływa na naszą pamięć emocjonalną i zdolność zapamiętywania gestów. Warto wspomnieć o tym, że rytmogeneza (automatyczna aktywacja rytmu oddechowego) nie jest wyłącznie przejawem stymulacji przez nos w trakcie wdechu, ale stymulacji receptorowej mięśniowego komponentu przepony. Zmień wzorce pobudzenia receptorów mięśnia zwanego przeponą, a rozpoczniesz tym samym obszerną reakcję na bazie efektu domina.

przepona a koordynacja motoryczna

We wcześniejszych sekcjach artykułu miałeś okazję dostrzec jak ogromny jest wpływ przepony na nasze zachowanie, emocje, które przeżywamy, odczucia, które im towarzyszą itd. Czy na tych aspektach wpływy przepony się kończą? Wiem, że jesteś już zmęczony, ale (nie)stety nie 🙂

Badania sugerują bilateralną aktywację kory ruchowej, przedruchowej i dodatkowych ośrodków motorycznych w trakcie aktu oddychania. Aktywacja kory wysyła impulsację do ośrodków oddechowych zorganizowanych w obrębie rdzenia przedłużonego, dzięki czemu skurcze oddechowe przepony zapewniają nam odpowiednią objętość tlenu. Dodatkowo skurcze przepony pobudzają obszary oddechowe kory ruchowej, co przekłada się na aktywację mięśni kończyn górnych. Jaki wniosek płynie za tym faktem? Otóż wspomniana korelacja przekłada się na koordynację motoryczną kończyn górnych, pozwalając im rozwijać większą siłę podczas aktywności (szczególnie w obrębie kończyny dominującej i w następstwie głębokiego oddychania). Szacuje się, że siła może się poprawiać nawet o 10%. Pracujesz ze sportowcami i chcesz wpłynąć na poprawę ich wyników? Włącz w przygotowanie motoryczne elementy ćwiczeń oddechowych. Daj im złapać prawdziwie pełny oddech. W ten sposób przetorujesz istotne z perspektywy startu ośrodki kognitywne i motoryczne.

przestałem się jarać...

Możesz swobodnie odetchnąć! Weź głęboki oddech… wdech i wydech… to już koniec historii 🙂

Zdaję sobie sprawę, że pod kątem objętościowym artykuł może zmęczyć, ale tak dobrze mi się go pisało, że jest mi troszkę smutno, że dotarliśmy już do końca. Celowo nie podzieliłem go na kilka części, bo zauważyłem, że wielu osobom umykają gdzieś kolejne części seryjnych artykułów. Dlatego też zdecydowałem się pójść na całość. Na pewno jednorazowe przeczytanie artykułu nie pozwoli Ci w pełni zintegrować całego materiału, ale zawsze możesz do niego wrócić. Przy kolejnych podejściach, już ze świadomością, że pomiędzy niektórymi akapitami warto pooddychać, żeby zwyczajnie przewietrzyć nieco szare komórki 🙂

Od­dech to os­tatnie, cze­go nam zabraknie

3 RZECZY, KTÓRE WARTO ZABRAĆ ZE SOBĄ

Jeśli po przeczytaniu artykułu wciąż Ci mało w tym temacie to zapraszam Cię na kurs online Aktywna przepona i świadomy oddech

Źródła:

Celowo nie umieściłem w tym tekście odnośników do tekstów źródłowych, bo cały tekst to moja interpretacja artykułu Pana Bruno Bordoni. Polecam odszukać go w zakamarkach internetów, bo gość pisze bardzo praktyczne artykuły z perspektywy terapeuty, a nie jedynie naukowca. Także brak odnośników ma Cię zachęcić do pochylenia się nad oryginalnym artykułem, który był inspiracją dla tego wpisu. Zachęcam, bo na maksa warto! 🙂

Na dniach będę miał dla Was niespodziankę dotycząca przepony. Również spod ręki Pana Bordoni, ale tym razem w mocno praktycznym wydaniu. Do tego czasu spróbuj przetrawić dzisiejszy wór wiedzy i w miarę możliwości odnieść się do kilku artykułów źródłowych w oryginalnym artykule. Szczególnie w przypadku mechanizmów, które są dla Ciebie niejasne lub wręcz kosmiczne. Keep diggin’ i do następnego! 🙂

Powiązane artykuły

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    1. Pełną piersią Olu 😀 a tak naprawdę to w taki sposób, by powietrze, które wdychasz mogło swobodnie rozchodzić się po całym Twoim ciele. W związku z tym nie jestem fanem faworyzowania oddechu piersiowego, brzusznego czy też modnego od jakiegoś czasu oddechu przeponowego (co to w ogóle jest swoją drogą? 😛 każdy oddech jest przeponowy…). Staraj się pozbyć wszelkich mechanicznych/napięciowych przeszkód na drodze rozchodzenia się powietrza od podstawy Twojej czaszki po dno miednicy 🙂 Wtedy będzie super, a każdy oddech będzie doskonałym ćwiczeniem profilaktycznym wzmacniającym Twoje ciało na wielu frontach 🙂

      Pozdrowienia,

      Marcel

  1. Świetne opracowanie, dziękuję za tą analizę i uporządkowanie wiedzy, wiem ile to wysiłku. Wg mnie długość dobra, jak na dobry artykuł dla wnikliwych, tak właśnie powinno się pisać, bo z pobieżnych opracowań potem ludzie tworzą legendy i bezsensowne uproszczenia (przy długim artykule ci z owymi tendencjami zapewne odpadną, bo nie przeczytają 😉 ). Pozdrawiam serdecznie!

    1. Oooo, to bardzo motywujące 🙂 Pisz mi tak częściej Marta! 😀 czasem zniechęcające jest to, że długie teksty mają takie kiepskie zasięgi i niewielką interakcję, ale wychodzę z założenia, że ten blog jest przede wszystkim świetną frajdą dla mnie i jeśli tylko może być też frajdą dla kogoś innego to niezależnie od ilości osób nadal jest super 🙂 Jeśli ktoś jest zbyt leniwy lub oczekuje dróg na skróty w moich tekstach to nie jest to dla mnie szczególnie pożądany odbiorca/czytelnik 🙂

      Pozdrowienia i zapraszam częściej 🙂

      Marcel

  2. Świetny artykuł, niezwykle wnikliwe przedstawienie sprawy przepony.
    Sama też zajmuję się badaniem nad przeponą – bardziej od strony emocjonalnej i uważności.
    Muszę tylko nadmienić – że to, co ludzie myślą mówiąc: “głęboki” wdech, jest wdechem płytkim ale wysoko osadzonym w klatce piersiowej, który notabene może powodować więcej problemów.
    Przynajmniej w pracy, jeśli chodzi o emocje, ważny jest oddech głęboki – przeponowy z udziałem dolnych części żeber, ale zarazem krótki, nie forsowany, i płynny, rytmiczny. Ma to też związek z CO2. Polecam zapoznanie się z pracami Buteyko na temat oddechu. Ten kierunek może być niezwykle ciekawym dopełnieniem Pana poszukiwań i pasji dotyczących przepony.
    Szkoda, że jesteście tak daleko, bo z chęcią usiadłabym przy kawce, by porozmawiać z pasjonatami i profesjonalistami na żywo o przeponie, chociaż, może kiedyś… któż to wie 🙂
    Dziękuję za świetny artykuł raz jeszcze i pozdrawiam. serdecznie. Dorota Kościukiewicz-Markowska

    1. Dzięki Doroto za dobre słowo 🙂 Jest nam ogromnie miło, a Twoje uwagi oczywiście są bardzo cenne i trafne. Organizujemy różne warsztaty i szkolenia niemalże w całej Polsce więc jeśli znajdziesz chwilę czasu to zapraszamy 🙂 Kawa się zapewne znajdzie, nie wspominając już o wolnej chwili na interesująca dyskusję 🙂

      Pozdrowienia,

      Marcel

  3. swietny tekst, dzięki za poswięcony czas, przydałyby się też jakieś ćwiczenia

  4. Witam
    To jest temat jaki mnie interesuje .
    Tak po krytyce 25 lutego miałem operacje kręgosłupa szyjnego C6 -C7
    Na sztywny wszczep
    Ale 12 kwietnia znalazłem się na Sor
    Po wykonaniu RTG okazało się że prawa przeponą jest uniesiona i oddycham tylko normalnie lewym płucem
    Lekarz stwierdził że mam uszkodzony nerw przeponowy
    Byłem w szpitalu ale lekarze uważają że tak można żyć
    Ja wiem ale tylko w fotelu bo nie wiele teraz mogę zrobić.
    Mam pytanie czy jest znana jakaś metoda powrotu do normalnego życia?
    Pozdrawiam i dziękuję za interesujące materiały

    1. Panie Piotrze myślę, że za mało wiem, żeby jednoznacznie na Pana pytanie odpowiedzieć. Jeśli nerw został strukturalnie przerwany to raczej niewiele jesteśmy w stanie zrobić, ale jeśli nerw jest funkcjonalnie uszkodzony na skutek niedokrwienia przez blizny, zrosty pooperacyjne i tego typu rzeczy to myślę, że da się coś zrobić, zależnie oczywiście od tego jak długo trwa ten problem 🙂

      Myślę, że warto z perspektywy medycznej postawić jednoznaczną diagnozę zanim podejdzie się do jakiejś formy leczenia.

      Pozdrawiam,

      Marcel

  5. Świetny wpis! Dużo wiedzy i jaką lekkością napisane! Dziękuje! 🙂

  6. Hej! Czekam z niecierpliwości na praktyczną niespodziankę 🙂 Sprawdzając wpisy bloga, chyba jeszcze nie ujrzała światła dziennego?
    A artykuł świetny!

  7. “Zapewne wiesz, że osierdzie włókniste łączy się bezpośrednio z centrum ścięgnistym przepony. Jest to naprawdę silne połączenie zwane więzadłem przeponowo-osierdziowym. Jak owe połączenie wpływa na mechaniczną pompę z poziomu serca? Już tłumaczę. W fazie wdechowej, gdy przepona porusza się w dół, pociąga za sobą worek osierdziowy powodując napływ krwi do serca. W fazie wydechowej przepona poruszając się do góry pozwala na powrót osierdzia do pozycji neutralnej, co wydatnie wspomaga wyrzut krwi z serca. Opisany mechanizm z czysto lokalnej perspektywy wpływa także na napędzanie krążenia wieńcowego, dzięki czemu reguluje perfuzję samego mięśnia sercowego. “.
    Przeciez serce udeza o wiele częściej niz my robimy wdech. To nie ma prawa się zgrać. Musielibysmy robic wdech 70 razy na minute. Ogolnie zgadzam się, ze powinniśmy w terapii pomagac sobie odechem, ale nie róbmy z tego religii.

    1. Zgadza się wszystko co napisałeś/napisałaś, nie ma możliwości, żeby ilość uderzeń serca zgrała się w tę samą częstotliwość co nasz oddech, natomiast w przywołanym przykładzie chodzi jedynie o napędzanie krążenia wieńcowego, natomiast w kwestii wyrzutu krwi z serca chodzi o napięcie samego worka osierdziowego. Założenie jest więc takie, że poruszająca się przepona generuje rytmiczną mobilizację worka osierdziowego dzięki czemu sam skurcz i rozkurcz serca jest efektywniejszy. Chodzi tu o pokazanie współzależności tych dwóch rytmów/oscylacji zarówno na poziomie strukturalnym jak i fizjologicznym, a nie o wskazywanie, że wyrzut serca jest zależny od oddechu. Jest przez niego zwyczajnie wspomagany. Także nikt nie tworzy z niczego religii, po prostu oddech to jeden z najprostszych sposobów na zmianę pobudliwości układu nerwowego o bardzo globalnym działaniu i wpis jest po to, żeby zwrócić na to uwagę 🙂 tylko tyle i aż tyle 🙂

      Pozdrawiam,

      Marcel

  8. Dlatego tak bardzo lubię Pranajamy 😊 Świetny artykuł! Czekam na więcej 😊

    1. Dzięki Ewa 🙂

      Na blogu czeka sporo ciekawostek, także zachęcam, by po nie sięgnąć 🙂

      Pozdrawiam ciepło,

      Marcel

  9. Mega praca! Super artykuł i dużo nowej wiedzy, którą trzeba teraz uporządkować 🙂
    Pozdrowienia !

    1. Dzięki Maćku i cieszę się, że zmotywowałem do rozwijania wiedzy, bo razem z ich zrozumieniem przyjdą też nowe umiejętności 🙂

      Pozdrowienia,

      Marcel

  10. Jaki to jest zacny tekst!!! 😱 Muszę wydrukować i przeczytać jeszcze conajmniej trzy razy, żeby to ogarnąć + te dwa artykuły. Czy coś jeszcze??? Omg. Chyba dzisiaj nie śpię 😆 Dlaczego dopiero dziś to czytam??? Jest mi wstyd. Tyle miesięcy w niewiedzy ☹️ Trzeba nadrobić zaległości. Wrócić do pracy na pełnym ogniu po kwarantannie. Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!!! Jesteś miszczem 🔥 Daria

    1. Hej Antek 🙂

      Śliczne dzięki za Twój komentarz. Miło, że udało się zainspirować kolejną osobę 🙂 Zapraszam częściej!

      Pozdrowienia,

      Marcel