Zmęczone stawy krzyżowo-biodrowe… Jak im pomóc się odprężyć?

Spis treści

Wiele osób prosiło mnie w komentarzach i w wiadomościach prywatnych, by napisać artykuł na temat miednicy. Padały nawet konkretne propozycje, by wziąć pod lupę stawy krzyżowo-biodrowe. Kręciłem nosem, odwlekałem temat, aż w końcu urodził się pomysł jak to opisać w zgodzie z moim sumieniem. Uprzedzam, że będzie obszernie, ale też nietuzinkowo więc po ostatnie zdanie tekstu nie doświadczysz nudy! Zapraszam Cię w rejon miednicy, gdzie rozgrywa się fabuła tego artykułu.

BUNTOWNIK Z WYBORU

Nie od dziś wiadomo, że miednica to obszar bardzo złożony i nie wystarczy tu poskładać do kupy kilku puzzli. Czasem gdy je składasz, masz wręcz wrażenie, że ktoś je niewłaściwie skompletował. Krótsze nogi, niedopasowane elementy… Wszystko wydaje się poskręcane i asymetryczne.

Tak to wygląda, gdy patrzymy na miednicę z perspektywy lokalnej. Jednak zanim zajmiemy się samymi stawami krzyżowo-biodrowymi, chciałbym Ci uświadomić, że dla mnie miednica to część większej całości. Ja zwyczajnie nie wierzę w izolowane dysfunkcje stawów krzyżowo-biodrowych! Hasła zablokowany staw krzyżowo-biodrowy, niestabilność stawów krzyżowo-biodrowych, skręcona miednica, krótsza kończyna – to do mnie nie trafia. Nie do końca rozumiem tę nomenklaturę…

ZACZNIJMY OD POCZĄTKU

Dlaczego nie rozumiem tej nomenklatury? To proste! Tego typu stwierdzenia obwiniają za symptom pacjenta stawy krzyżowo-biodrowe, albo samą miednicę. Jednak te struktury są zazwyczaj Bogu ducha winne i w tym artykule przekonam Cię czemu tak uważam. Czas start!

Pierścień miednicy należy do tzw. kompleksu lędźwiowo-miedniczno-biodrowego. Oznacza to, że z czysto mechanicznego punktu widzenia pod terminem MIEDNICA kryją się 4 i 5 kręg lędźwiowy, kość krzyżowa i guziczna, obie kości miedniczne oraz kończyny dolne. Wszystkie te elementy tworzą kilka istotnych połączeń stawowych tj. połączenie lędźwiowo-krzyżowe, stawy krzyżowo-biodrowe, połączenie krzyżowo-guziczne, spojenie łonowe czy stawy biodrowe. Stąd moje pytanie do Ciebie. Czy w tak złożonym kompleksie widziałeś kiedyś izolowane dysfunkcje? Biorąc pod uwagę jak silnym mechanizmem strukturalnego i siłowego ryglowania charakteryzuje się miednica, dysbalans napięciowy na poziomie jednego połączenia stawowego rodzi potrzebę adaptacji w obszarze pozostałych połączeń.

Jeśli takie przedstawienie tematu wydaje Ci się mało logiczne to spróbuję tu przytoczyć pewien przykład z Twojego gabinetu. Nigdy nie byłem w Twoim gabinecie, ale jestem na 300% przekonany, że Cię to spotkało…

JAK ZBADAĆ STAWY KRZYŻOWO-BIODROWE

Względem najbardziej aktualnych doniesień naukowych, w badaniu stawów krzyżowo-biodrowych nie ma jednego czy dwóch wiarygodnych testów, które z odpowiednią czułością i swoistością sugerują, że źródłem symptomów pacjenta są stawy krzyżowo-biodrowe. W związku z tym, zaleca się wykorzystanie tzw. klasterów diagnostycznych. Są to grupy testów, w ramach których określona liczba testów musi dać wynik dodatni, aby stwierdzić, że klaster jest dodatni. Wówczas jako prowodyra symptomów możemy uznać stawy krzyżowo-biodrowe.

Popularnym klasterem w diagnostyce stawów krzyżowo-biodrowych jest Klaster Laslett’a, który najczęściej opisuje się w formie 4 testów prowokacyjnych. Generalnym założeniem jest, że pozytywny wynik 2 z 4 testów wskazuje na problem, który obejmuje stawy krzyżowo-biodrowe.

I to jest ten moment, gdy wracam do obiecanego przykładu. Ile razy w Twoim gabinecie udało Ci się sprowokować symptom pacjenta w prowokacyjnych testach stawu krzyżowo-biodrowego? Jeśli odpowiesz sobie szczerze na to pytanie to dojdziesz do podobnego wniosku jak ja👇

Źródło symptomów na poziomie stawów krzyżowo-biodrowych ma zazwyczaj mało wspólnego z samą miednicą

Jeśli masz chwilę to zapraszam Cię do obejrzenia lekcji ze szkolenia Kompleks miednicy w ujęciu praktycznym, w której w formie pigułki przedstawiam wykonanie i interpretację testów prowokacyjnych w Klasterze Laslett’a. Krok po kroku przeprowadzę Cię przez kolejne etapy badania, wskazując jego kluczowe aspekty i zwracając uwagę na mechanikę Twojej pracy. Na koniec lekcji wideo podpowiadam też jak wykorzystać kość krzyżową w ocenie napięć narządów miednicy mniejszej.

Odtwórz wideo

Potraktuj zdanie powyżej lekcji wideo bardzo serio! Co wcale nie oznacza, że chciałbym Cię odwieźć od wykorzystania testów prowokacyjnych w diagnostyce stawów krzyżowo-biodrowych. Czasami wskażą patologię w obszarze tych stawów. Rzadko, bo rzadko, ale warto się wtedy zastanowić czy w obrębie miednicy nie toczy się aktywny proces zapalny, np. o podłożu reumatycznym czy metabolicznym. Oznaczałoby to konieczność konsultacji pacjenta ze specjalistą lub ewentualną potrzebę poszerzenia diagnostyki obrazowej i różnicowej.

JAK SIĘ DO NICH DOBRAĆ JEŚLI NIE POPRZEZ PROWOKACJĘ?

Wiesz już, że stawy krzyżowo-biodrowe ciężko sprowokować. Mimo to wciąż 3-4/10 pacjentów danego dnia w Twoim gabinecie zgłasza dolegliwości, które mógłbyś powiązać z dysfunkcją tych stawów.

Jak zatem poddać je wiarygodnej diagnostyce?

Może należałoby zbadać ruchomość tych stawów? Z goniometrem po gabinecie nie biegam, ale nawet gdybym postradał zmysły i zaczął to robić to ciężko zbadać ruchomość stawu, który wg sztandarowych badań Pana Vleeming’a porusza się w zakresie 2-4 stopni

Zatem większość testów ruchomości stawów krzyżowo-biodrowych bada tak naprawdę wszystko… prócz tych stawów.

Weźmy taki test wyprzedzania. Standard diagnostyczny jeszcze do niedawna. W którymś momencie ktoś się jednak obudził i stwierdził, że ten test jest do bani. A ja na przekór wszystkiemu ten test uważam za całkiem przydatny. Bynajmniej nie w kwestii jakiś specyficznych znalezisk na poziomie stawów krzyżowo-biodrowych, a jako test różnicujący zaangażowanie konkretnego łańcucha napięciowego. Przy okazji wskazuje mi stronę dysfunkcji. Tylko tyle i aż tyle. Zatem nie interpretuje na podstawie testu wyprzedzania, który staw krzyżowo-biodrowy jest zablokowany, a który jest pod wpływem konkretnego wzorca/łańcucha napięciowego. 

DO BRZEGU MARCEL, DO BRZEGU!

Clue tego diagnostycznego zamieszania dotyczy właśnie tych łańcuchów. Wśród nich interesują nas łańcuchy wstępujące z poziomu kończyny dolnej i kości biodrowej oraz łańcuchy zstępujące z kolumny kręgosłupa i kości krzyżowej.

Czyli wniosek z tego taki, że naszym celem w terapii stawów krzyżowo-biodrowych jest zapewnienie statycznej i dynamicznej równowagi dla przenoszenia sił w obrębie wzorców wstępujących i zstępujących napięć.

To bardzo ważny element funkcji stawów krzyżowo-biodrowych! W moim odczuciu najważniejszy.

Model wstępujących i zstępujących wzorców dysfunkcji – Źródło zdjęcia: Kliknij tutaj

TITANIC LUDZKIEGO CIAŁA

By lepiej zrozumieć czym są wstępujące i zstępujące wzorce napięciowe, odniesiemy się do budowy statku. Będzie on jeszcze bardziej fascynujący niż słynny Titanic i mam nadzieję, że nie zatonie na skutek spotkania z górą lodową.

Każdy statek posiada kadłub, którym w ludzkim ciele jest kość krzyżowa. To element, który stanowi fundament dla całego układu. Nasz kadłub jest poddawany działaniu przeróżnych sił. Tych które docierają do niego z wody, w której jest zanurzony i tych wpływających na maszt, który na nim spoczywa.

Przenosząc to kolejny raz na nieco bardziej ludzkie realia, tym czym jest woda dla kadłuba statku, tym dla kości krzyżowej są kończyny dolne wraz z kośćmi biodrowymi. Codziennie generują liczne obciążenia, względem których kość krzyżowa musi się dostosować. Te obciążenia i ich wzorce będziemy nazywać wzorcami wstępującymi. Innymi słowy wzorcem wstępującym jest przeniesienie sił z kontaktu stopy z podłożem na wyższe piętra narządu ruchu.

Schematyczne przedstawienie kompleksu miednicy jako statku

CO NAPĘDZA NASZ STATEK?

A co z wzorcami zstępującymi? Nasz statek ma przecież maszt! W dodatku taki, który dynamicznie dostosowuje się do warunków środowiska. Względem kadłuba stabilizują go silne sztagi, które równoważą siły wywierane na maszt.

Masztem jest oczywiście nasz kręgosłup z całą plejadą struktur mięśniowo-powięziowych, które stabilizują szkielet osiowy względem miednicy i kończyn dolnych. Siłą napędową dla naszego statku będzie mechanika kręgosłupa. Dlatego tak ważna jest jego prawidłowa mobilność! Ograniczenia w ruchomości masztu są często przyczyną wzorców zstępujących, czyli tych, które zstępują do kości krzyżowej wzdłuż szkieletu osiowego.

KOŚĆ KRZYŻOWA MIEJSCEM SPOTKAŃ

Istotnym wnioskiem jest tu fakt, że kość krzyżowa, a konkretniej mówiąc stawy krzyżowo-biodrowe są miejscem spotkania między zstępującymi wzorcami z kolumny kręgosłupa a wstępującymi wzorcami z kończyn dolnych. Naszym terapeutycznym obowiązkiem jest upewnienie się, że staw krzyżowo-biodrowy przenosi oba wektory kierunkowe w sposób zrównoważony. Tylko wtedy może się dynamicznie dostosować do stresorów środowiskowych.

Widzisz zatem, że w tym skomplikowanym zestawieniu stawy krzyżowo-biodrowe są zwykle ofiarą. Jednakże kto je wrabia w rolę ofiary?

KOŚĆ KRZYŻOWA MIEJSCEM SPOTKAŃ

Oczywiście! Funkcję kapitana piastuje nasz ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy. To on z pomocą wiernych i oddanych majtków decyduje, które liny napiąć, a które poluzować, by sprawnie i optymalnie płynąć po falach codzienności. To on wrabia nasze stawy krzyżowo-biodrowe, gdy tylko dostaje sprzeczne informacje od swojej świty. Z nim musisz negocjować, by skutecznie odprężyć miednicę.

JESZCZE SIĘ NIE WYŻALIŁEM

Biorąc pod uwagę fakt, że tak globalne wzorce napięciowe predysponują nasze stawy krzyżowo-biodrowe do dysfunkcji, przyczyny ich problemu możesz szukać wszędzie. Choć wiem, że Cię to nie pociesza i wolałbyś, abym zawęził obszar Twoich poszukiwań to niestety nie okażę się dziś człowiekiem wskazówką. Bardziej zależy mi na tym, by ten artykuł poszerzył Twój horyzont, otworzył głowę i skłonił do przemyśleń. Liczę na to, że te przemyślenia będą kluczem do lepszego zrozumienia funkcji kompleksu lędźwiowo-miedniczno-biodrowego.

Żeby nie było zbyt łatwo, pamiętaj, że miednica to nie tylko narząd ruchu. Spotykają się tu układ czaszkowo-kręgowo-krzyżowy, wisceralny i lokomotoryczny. Niestety każdy z nich może mieć równie destrukcyjny wpływ na miednicę. Problemy jelitowe, przewlekłe problemy układu moczowo-płciowego, infekcje i chroniczne stany zapalne…

Z tym wszystkim walczą na co dzień stawy krzyżowo-biodrowe. Czy zwykła, lokalna manipulacja wystarczy w Twoim odczuciu, by odczarować te stawy? Czy mobilizacja asymetrycznie ustawionych kości będzie rozwiązaniem?

N-I-E!

Patrz szerzej, szukaj głębiej i bardziej kompleksowo. Wówczas miednica będzie Ci bardzo wdzięczna 🙂

Podziel się artykułem ze znajomymi, którzy z dużym prawdopodobieństwem próbują właśnie wyrównywać asymetrie na poziomie pierścienia miednicy. Niech dotrą tu jak najszybciej.

3 RZECZY, KTÓRE WARTO ZABRAĆ ZE SOBĄ

Jeśli po przeczytaniu artykułu wciąż Ci mało w tym temacie to zapraszam Cię na kurs online Kompleks miednicy w ujęciu praktycznym

Powiązane artykuły

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *